Nie potrafię przestać scrollować social mediów
Opublikowano: 29.09.2026
Pytanie czytelnika
Wchodzę do mediów społecznościowych na kilka minut, a orientuję się dopiero po godzinie. Zaniedbuję przez to sen i obowiązki. Czy takie zachowanie może mieć charakter kompulsywny?
Mariusz Krzyształowski
Tak. To, co opisujesz — wchodzenie „na kilka minut”, utrata kontroli nad czasem oraz zaniedbywanie snu i obowiązków — może mieć charakter kompulsywnego korzystania z mediów społecznościowych.
Nie chodzi tylko o liczbę godzin spędzonych przy telefonie. Ważniejsze jest to, czy sam decydujesz, kiedy zaczynasz i kończysz, czy raczej aplikacja „wciąga” Cię mimo wcześniejszego planu. Niepokojące są też sytuacje, gdy próbujesz ograniczyć korzystanie, ale szybko wracasz do poprzedniego schematu, automatycznie sięgasz po telefon przy nudzie lub napięciu albo scrollowanie zaczyna wypierać sen, relacje czy obowiązki.
Social media są projektowane tak, żeby stale dostarczać nowych bodźców: kolejne filmy, powiadomienia, komentarze i nieprzewidywalne treści podtrzymują uwagę. Dlatego samo postanowienie „będę mniej korzystać” często okazuje się za słabe. Skuteczniejsze bywa zmienienie warunków: wyłączenie powiadomień, usunięcie aplikacji z ekranu głównego, ustawienie limitów czasu, pozostawianie telefonu poza sypialnią i wyznaczenie konkretnych godzin korzystania.
Możesz też zrobić prosty eksperyment: przez tydzień notuj rzeczywisty czas spędzony w social mediach i momenty, w których najczęściej po nie sięgasz. Jeśli odkryjesz, że robisz to automatycznie przy stresie, samotności, zmęczeniu czy nudzie, łatwiej będzie znaleźć inne sposoby reagowania.
Najważniejsze pytanie brzmi więc nie: „Czy korzystam z social mediów dużo?”, ale „Czy potrafię korzystać z nich zgodnie z własną decyzją?” Jeśli odpowiedź coraz częściej brzmi „nie”, warto potraktować to jako realny problem, nawet jeśli nie używamy od razu słowa „uzależnienie”.
