Jak rozmawiać z ojcem, który pije coraz więcej?
Opublikowano: 29.09.2026
Pytanie czytelnika
Po wyprowadzce zauważyłem, że ojciec częściej sięga po alkohol i spędza wieczory samotnie. On uważa, że przesadzamy. Jak rozpocząć spokojną rozmowę o możliwym uzależnieniu?
Mariusz Krzyształowski
Najlepiej zacząć bez oskarżania i bez stawiania diagnozy. Rozmowa ma większą szansę powodzenia, jeśli ojciec jest trzeźwy, spokojny i nie jest akurat po kłótni czy w trakcie picia.
Zamiast mówić: „Masz problem z alkoholem”, lepiej oprzeć się na tym, co rzeczywiście widzisz: „Martwię się, bo zauważyłem, że ostatnio częściej pijesz wieczorami i częściej jesteś sam. Nie chcę Cię oceniać, tylko chciałbym wiedzieć, jak się czujesz”.
Warto trzymać się kilku zasad:
- mów o konkretnych zachowaniach, a nie o jego charakterze;
- używaj zdań „martwię się”, „widzę”, „niepokoi mnie”, zamiast „zawsze pijesz”;
- nie próbuj wygrać dyskusji ani udowodnić mu uzależnienia;
- zapytaj, czy sam zauważył, że pije więcej niż wcześniej;
- zamiast żądać natychmiastowego leczenia, zaproponuj jeden konkretny krok, np. rozmowę z lekarzem albo specjalistą terapii uzależnień.
Możesz powiedzieć na przykład:
„Tato, nie chcę się z Tobą kłócić ani Cię kontrolować. Po prostu widzę, że ostatnio alkohol pojawia się częściej i martwię się o Ciebie. Chciałbym, żebyśmy spokojnie o tym porozmawiali. Jak Ty to widzisz?”
Jeśli odpowie: „Przesadzacie”, nie musisz natychmiast go przekonywać. Możesz spokojnie odpowiedzieć: „Możliwe, że Ty widzisz to inaczej. Ja mówię Ci tylko, co zauważam i dlaczego się martwię”. Czasem pierwsza rozmowa nie prowadzi od razu do decyzji o leczeniu — ale może zostawić w głowie ważną myśl.
Jeżeli picie zaczyna wiązać się z agresją, prowadzeniem samochodu po alkoholu, upadkami, utratą przytomności albo zagrożeniem dla niego lub innych, wtedy bezpieczeństwo jest ważniejsze niż spokojna rozmowa i trzeba reagować bardziej stanowczo.
