Mityngi AA w całej Polsce2,735 spotkań · 1,072 miast
Pytanie anonimowe

Zamiana alkoholu na marihuanę lub innych narkotyków na alkohol

Opublikowano: 27.09.2026

Pytanie czytelnika

Po odstawieniu jednej substancji zacząłem znacznie częściej używać innej. Czy osoba uzależniona może przenosić swoje zachowania z jednego środka psychoaktywnego na drugi?

Tak — to jest możliwe i w uzależnieniach zdarza się bardzo często. Nazywa się to zamianą substancji albo przeniesieniem uzależnienia. Człowiek odstawia jedną rzecz, ale sam mechanizm uzależnienia nie znika, więc zaczyna szukać ulgi, odcięcia emocji, pobudzenia albo rozładowania napięcia w czymś innym.

W praktyce wygląda to tak, że ktoś przestaje pić alkohol, ale zaczyna częściej palić marihuanę, brać leki uspokajające, sięgać po stymulanty albo wchodzić w inne kompulsywne zachowania. Zmienia się środek, ale cel psychiczny często pozostaje ten sam: nie czuć, uciszyć głowę, poprawić nastrój, zasnąć, dodać sobie odwagi albo uciec od napięcia.

To ważne: problemem nie jest tylko sama substancja, ale też cały mechanizm uzależnienia — głód ulgi, utrwalony sposób regulowania emocji, automatyzm sięgania po coś „na już”, oszukiwanie samego siebie, że „to przecież nie to samo”. Dlatego ktoś może szczerze wierzyć, że wychodzi z nałogu, a w rzeczywistości tylko zmienia jego formę.

Sygnały, że może chodzić o takie przeniesienie, są dość wyraźne:

  • nowa substancja zaczyna zajmować w głowie coraz więcej miejsca,
  • pojawia się częstsze używanie niż wcześniej,
  • rośnie tolerancja,
  • trudno wytrzymać bez niej napięcie lub gorszy nastrój,
  • człowiek tłumaczy sobie, że „to mniejsze zło”,
  • mimo szkód dalej po nią sięga.

Najważniejsze jest tu uczciwe pytanie: po co ja to biorę? Jeśli nowa substancja staje się sposobem radzenia sobie z emocjami, samotnością, stresem, bezsennością czy pustką, to ryzyko nowego uzależnienia jest realne.

Co pomaga? Przede wszystkim nie skupiać się tylko na odstawieniu jednej rzeczy, ale na całym procesie zdrowienia. Czyli:

  • przyjrzeć się mechanizmowi sięgania,
  • rozpoznać wyzwalacze,
  • uczyć się regulować emocje inaczej,
  • mieć wsparcie terapeutyczne lub grupowe,
  • mówić wprost o zamianie jednej substancji na drugą, bez wstydu.

To nie znaczy, że z tobą jest „gorzej niż z innymi”. To znaczy tylko tyle, że uzależnienie próbuje znaleźć sobie nowe wejście. I właśnie dlatego warto reagować wcześnie.