Mityngi AA w całej Polsce2,734 spotkań · 1,072 miast

Autor: · Opublikowano: 06.05.2026 · Aktualizacja: 01.09.2026

PTSD w przebiegu uzależnienia – gdy nałóg staje się próbą ucieczki od traumy

Ilustracja do artykułu: PTSD w przebiegu uzależnienia – gdy nałóg staje się próbą ucieczki od traumy

PTSD, czyli zespół stresu pourazowego, jest zaburzeniem psychicznym, które może rozwinąć się po doświadczeniu wydarzenia skrajnie zagrażającego, przemocowego, upokarzającego albo tak dramatycznego, że przekracza ono możliwości psychicznego poradzenia sobie. Nie jest to zwykły stres, słabość charakteru ani „nadwrażliwość”. To stan, w którym psychika i układ nerwowy pozostają w trybie alarmowym, mimo że realne zagrożenie często już minęło. Według Światowej Organizacji Zdrowia PTSD może obejmować m.in. natrętne powracanie wspomnień, koszmary senne, unikanie miejsc, osób lub sytuacji przypominających traumę oraz utrzymywanie się stałego napięcia, pobudzenia i nadmiernej czujności.
W przebiegu uzależnienia PTSD ma szczególne znaczenie, ponieważ bardzo często nie występuje jako osobny, odizolowany problem. Trauma i nałóg potrafią wzajemnie się napędzać. Osoba po traumatycznych doświadczeniach może sięgać po alkohol, narkotyki, leki uspokajające albo inne substancje po to, aby choć na chwilę wyciszyć lęk, bezsenność, napięcie, poczucie winy, wstyd czy natrętne wspomnienia. Substancja staje się wtedy pozornym lekarstwem: daje chwilową ulgę, ale nie usuwa źródła cierpienia. Z czasem utrwala mechanizm unikania, pogłębia zależność psychiczną i biologiczną, a objawy PTSD powracają z jeszcze większą siłą, szczególnie w okresach trzeźwienia, abstynencji lub odstawienia.
W praktyce oznacza to, że uzależnienie może być nie tylko „problemem z piciem” czy „problemem z narkotykami”, lecz także dramatyczną próbą samoleczenia nieprzepracowanej traumy. Człowiek nie pije wyłącznie dlatego, że „chce pić”. Czasem pije, żeby zasnąć. Żeby nie czuć. Żeby przestać pamiętać. Żeby uciszyć ciało, które nadal reaguje tak, jakby zagrożenie wciąż trwało. Podobny mechanizm może dotyczyć leków uspokajających, opioidów, dopalaczy, amfetaminy, marihuany czy kompulsywnych zachowań, takich jak hazard albo inne formy ucieczki od rzeczywistości.
Największy problem polega na tym, że substancje psychoaktywne nie leczą PTSD. One jedynie czasowo tłumią objawy, a później często je nasilają. Alkohol może pogarszać sen, zwiększać drażliwość i obniżać kontrolę impulsów. Narkotyki mogą wzmacniać lęk, paranoję, rozregulowanie emocjonalne i depresję. Leki uspokajające przyjmowane bez kontroli lekarza mogą prowadzić do uzależnienia, zaburzeń pamięci oraz niebezpiecznych objawów odstawiennych. W ten sposób osoba uzależniona zostaje zamknięta w błędnym kole: trauma wywołuje cierpienie, cierpienie prowadzi do używania substancji, substancja pogłębia uzależnienie, a uzależnienie utrudnia leczenie traumy.
PTSD w przebiegu uzależnienia często objawia się nie tylko klasycznymi flashbackami czy koszmarami. Może przybierać formę wybuchów złości, nadmiernej podejrzliwości, izolowania się od ludzi, silnego poczucia krzywdy, trudności w zaufaniu komukolwiek, autodestrukcji, konfliktów rodzinnych, problemów z prawem, samouszkodzeń albo prób samobójczych. U części osób pojawia się również poczucie odłączenia od własnego ciała, pustka emocjonalna, wrażenie „zamrożenia”, brak zdolności odczuwania radości oraz głęboki wstyd związany zarówno z traumą, jak i z samym uzależnieniem.
Szczególnie trudna sytuacja pojawia się wtedy, gdy PTSD ma charakter złożony, czyli wynika nie z jednego zdarzenia, lecz z długotrwałej przemocy, zaniedbania, upokorzenia, wykorzystywania, życia w ciągłym strachu albo wieloletniego funkcjonowania w środowisku destrukcyjnym. W takich przypadkach uzależnienie bywa wplecione w całą historię życia człowieka. Nie jest jedynie objawem braku silnej woli. Może być skutkiem lat psychicznego przeciążenia, braku bezpieczeństwa, braku wsparcia i niemożności nazwania własnej krzywdy.
Dlatego leczenie osoby z uzależnieniem i PTSD nie powinno polegać wyłącznie na wymaganiu abstynencji. Sama abstynencja jest bardzo ważna, ale nie zawsze wystarcza. Jeśli człowiek przestaje pić lub brać, a jednocześnie zostaje sam z traumą, koszmarami, lękiem, poczuciem winy i napięciem, ryzyko nawrotu pozostaje bardzo wysokie. Współczesne zalecenia coraz mocniej podkreślają potrzebę równoległego leczenia obu problemów: uzależnienia oraz PTSD. Amerykańskie National Center for PTSD wskazuje, że pacjenci z jednoczesnym PTSD i zaburzeniem używania substancji mogą korzystać z leczenia ukierunkowanego na traumę, a występowanie jednego problemu nie powinno blokować leczenia drugiego. Podobnie wytyczne NICE podkreślają, że osoby z PTSD nie powinny być wykluczane z leczenia tylko dlatego, że współwystępuje u nich nadużywanie alkoholu lub substancji.
Skuteczna pomoc wymaga podejścia zintegrowanego. Oznacza to, że terapeuta, psychiatra, specjalista terapii uzależnień i — jeśli to potrzebne — lekarz rodzinny lub pracownik socjalny powinni patrzeć na człowieka całościowo. Nie można oddzielić nałogu od traumy, tak jakby były dwoma obcymi sobie zjawiskami. Trzeba rozumieć, co dana substancja „robiła” dla pacjenta: czy tłumiła lęk, pomagała zasnąć, dawała poczucie siły, odcinała od wspomnień, pozwalała przetrwać samotność, czy może była sposobem na regulowanie gniewu i napięcia.
W leczeniu mogą być stosowane różne formy psychoterapii, w tym terapia poznawczo-behawioralna ukierunkowana na traumę, EMDR, terapia przedłużonej ekspozycji, terapia poznawczego przetwarzania oraz programy stworzone specjalnie dla osób z podwójnym rozpoznaniem. W niektórych przypadkach konieczne jest również leczenie farmakologiczne prowadzone przez psychiatrę, zwłaszcza gdy występują ciężka depresja, bezsenność, napady lęku, objawy dysocjacyjne albo ryzyko samobójcze. Leczenie musi być jednak ostrożne, ponieważ część leków może mieć potencjał uzależniający albo wchodzić w niebezpieczne interakcje z alkoholem i narkotykami.
Bardzo ważna jest także zmiana sposobu myślenia o osobach uzależnionych. Człowiek z PTSD i uzależnieniem często nie potrzebuje moralizowania, zawstydzania ani agresywnej konfrontacji. Potrzebuje granic, odpowiedzialności i konsekwencji, ale jednocześnie potrzebuje bezpieczeństwa, zrozumienia mechanizmów traumy oraz leczenia opartego na faktach. Podejście trauma-informed care, czyli opieka uwzględniająca wpływ traumy, zakłada, że wiele zachowań pacjenta może być próbą przetrwania, a nie zwykłą złą wolą. SAMHSA wskazuje, że podejście uwzględniające traumę ma szczególne znaczenie właśnie u osób z problemami zdrowia psychicznego i zaburzeniami używania substancji.
PTSD w przebiegu uzależnienia jest jednym z najtrudniejszych problemów klinicznych, ponieważ dotyka jednocześnie pamięci, ciała, emocji, relacji i zachowań nałogowych. Nie można go sprowadzać ani do samej traumy, ani do samego uzależnienia. To często dramatyczny splot cierpienia, wstydu, biologicznej zależności, bezradności i prób odzyskania kontroli nad własnym życiem. Im wcześniej zostanie rozpoznany ten związek, tym większa szansa, że leczenie nie będzie polegało jedynie na gaszeniu objawów, lecz na realnym dotarciu do źródła problemu.
Najważniejsze jest zrozumienie, że osoba uzależniona z PTSD nie jest przypadkiem beznadziejnym. Wymaga jednak pomocy, która nie będzie rozdzielała tego, co w jej psychice od dawna działa razem: traumy, lęku, pamięci, napięcia i przymusu sięgania po substancję. Dopiero wtedy leczenie może stać się czymś więcej niż walką z nawrotem. Może stać się procesem odzyskiwania bezpieczeństwa, godności i wpływu na własne życie.

1. Bezpłatny Program Pilotażowy NFZ (Trauma)

To obecnie najskuteczniejsza ścieżka uzyskania profesjonalnej pomocy. Program jest skierowany do osób po traumach wojennych, uchodźczych, wypadkach komunikacyjnych czy przemocy. Możesz zgłosić się do poniższych ośrodków bez skierowania:

  • Warszawa: Wojskowy Instytut Medyczny (ul. Szaserów 128).

  • Kraków: Szpital Uniwersytecki (ul. Kopernika 36) oraz CM Unimed (ul. Młodej Polski 7).

  • Wrocław: Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy (ul. Joannitów 10/12).

  • Poznań: Poradnia Katharsis (ul. Kórnicka 24) lub Poradnia na ul. Opolskiej 58.

  • Łódź: Centrum Leczenia Uzależnień i Przewlekłych Stanów Stresowych (ul. Innowrocławska 5a).

  • Gdańsk/Starogard Gd.: Centrum Zdrowia Psychicznego (ul. Chopina 14).

2. Wsparcie dla Weteranów i Służb Mundurowych

Jeśli PTSD jest wynikiem służby, dedykowane wsparcie oferują:

  • Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa: Oferuje bezpłatne konsultacje psychologiczne i prawne dla weteranów i ich rodzin (Warszawa, tel. 261 842 237).

  • Fundacja Sprzymierzeni z GROM: Pomaga funkcjonariuszom wszystkich służb mundurowych oraz ich rodzinom w powrocie do zdrowia psychicznego.

  • Fundacja Fortior: Prowadzi programy wsparcia dla mundurowych w kryzysie, w tym zmagających się z bezdomnością wynikającą z PTSD.

3. Ofiary Wypadków Komunikacyjnych

  • Program „Wypadki Drogowe” (Uniwersytet Warszawski): Cykliczne, bezpłatne programy terapeutyczne dla osób, które brały udział w wypadku, były jego świadkami lub straciły w nim bliskich (strona: wypadki-drogowe.pl).

  • Stowarzyszenie POMOST (Łódź): Specjalizuje się w pomocy osobom z traumą po zdarzeniach losowych i wypadkach.

4. Ofiary Przemocy (Trauma Relacyjna)

  • Fundacja Feminoteka: Prowadzi grupy wsparcia i terapię dla kobiet z doświadczeniem przemocy seksualnej (tel. 888 88 33 88).

  • Centrum Praw Kobiet (CPK): Grupy wsparcia i pomoc psychologiczna w większych miastach Polski.

  • Niebieska Linia: Ogólnopolskie pogotowie dla ofiar przemocy w rodzinie (tel. 22 668 70 00).

5. Grupy Wsparcia Online

Jeśli wolisz formę zdalną:

  • Platforma Odwróceni: Prowadzi specjalistyczne, moderowane przez terapeutów grupy wsparcia online dla osób z traumą (zazwyczaj odpłatne).

  • GiveAndGetHelp.com: Bezpłatna platforma wsparcia rówieśniczego i anonimowych grup wsparcia online.

  • Fundacja Nagle Sami: Choć skupiona na żałobie, prowadzi grupy dla osób po nagłych, traumatycznych stratach.

Gdzie szukać pomocy natychmiastowej?

Jeśli czujesz, że Twój stan wymaga pilnej interwencji:

  • 116 123 – Kryzysowy Telefon Zaufania dla Dorosłych (całodobowy).

  • 22 484 88 01 – Antydepresyjny Telefon Zaufania Fundacji ITAKA.

10 komentarzy

Podziel się swoim doświadczeniem z szacunkiem dla innych osób.

  1. Najbardziej zatrzymał mnie w tym artykule konkretny wątek: „Program jest skierowany do osób po traumach wojennych, uchodźczych, wypadkach komunikacyjnych czy przemocy.” To dobrze ustawia cały temat PTSD w przebiegu uzależnienia – gdy nałóg staje się próbą ucieczki od traumy, bo od razu wiadomo, o jakim zjawisku albo problemie mówimy.

    Równie ważne jest dla mnie to, że tekst pokazuje również: „Największy problem polega na tym, że substancje psychoaktywne nie leczą PTSD.” Dzięki temu nie zostaje się przy samej definicji, tylko widać, jak ten temat wygląda w praktyce i jakie ma konsekwencje.

    Po lekturze zostaje mi jeszcze jedna myśl z artykułu: „W niektórych przypadkach konieczne jest również leczenie farmakologiczne prowadzone przez psychiatrę, zwłaszcza gdy występują ciężka depresja, bezsenność, napady lęku, objawy dysocjacyjne albo ryzyko samobójcze.” Właśnie zestawienie tych konkretnych informacji sprawia, że ten materiał naprawdę pomaga lepiej zrozumieć temat, zamiast sprowadzać go do prostego hasła.

    1. Dobrze, że materiał o PTSD w przebiegu uzależnienia – gdy nałóg staje się próbą ucieczki od traumy nie zaczyna i nie kończy się na ogólnikach. Szczególnie zwróciłem uwagę na zdanie: „Program „Wypadki Drogowe” (Uniwersytet Warszawski): Cykliczne, bezpłatne programy terapeutyczne dla osób, które brały udział w wypadku, były jego świadkami lub straciły w nim bliskich (strona: wypadki-drogowe.pl ).” To jest konkret, który pozwala spojrzeć na problem dużo dokładniej.

      Drugi ważny element pojawia się tam, gdzie autor pisze: „W ten sposób osoba uzależniona zostaje zamknięta w błędnym kole: trauma wywołuje cierpienie, cierpienie prowadzi do używania substancji, substancja pogłębia uzależnienie, a uzależnienie utrudnia leczenie traumy.” Ten fragment dobrze uzupełnia pierwszy, bo pokazuje inną stronę tego samego zagadnienia i pomaga połączyć teorię z codziennym funkcjonowaniem.

      Najbardziej praktyczny wydaje mi się jednak jeszcze jeden punkt: „Człowiek z PTSD i uzależnieniem często nie potrzebuje moralizowania, zawstydzania ani agresywnej konfrontacji.” Po takim zestawieniu łatwiej zrozumieć, dlaczego temat opisany w artykule wymaga uważności i nie powinien być oceniany powierzchownie.

      1. Ten tekst ma sens przede wszystkim dlatego, że pokazuje mechanizm krok po kroku. Dla mnie najmocniej wybrzmiewa fragment: „GiveAndGetHelp.com: Bezpłatna platforma wsparcia rówieśniczego i anonimowych grup wsparcia online.” To zdanie dobrze tłumaczy, skąd bierze się problem albo dlaczego może się utrzymywać.

        Warto zestawić to z kolejnym fragmentem: „Szczególnie trudna sytuacja pojawia się wtedy, gdy PTSD ma charakter złożony, czyli wynika nie z jednego zdarzenia, lecz z długotrwałej przemocy, zaniedbania, upokorzenia, wykorzystywania, życia w ciągłym strachu albo wieloletniego funkcjonowania w środowisku destrukcyjnym.” Wtedy widać, że artykuł PTSD w przebiegu uzależnienia – gdy nałóg staje się próbą ucieczki od traumy nie opisuje jednej oderwanej sytuacji, ale szerszy proces i jego wpływ na człowieka.

        Na końcu szczególnie zapamiętałem: „PTSD w przebiegu uzależnienia jest jednym z najtrudniejszych problemów klinicznych, ponieważ dotyka jednocześnie pamięci, ciała, emocji, relacji i zachowań nałogowych.” To właśnie takie konkrety są najbardziej wartościowe, bo pozwalają czytelnikowi odnieść temat do rzeczywistych sytuacji, a nie tylko zapamiętać nazwę zjawiska.

        1. W artykule PTSD w przebiegu uzależnienia – gdy nałóg staje się próbą ucieczki od traumy najbardziej cenię to, że autor pokazuje zarówno istotę problemu, jak i jego realne znaczenie. Dobrym przykładem jest fragment: „Według Światowej Organizacji Zdrowia PTSD może obejmować m.in. natrętne powracanie wspomnień, koszmary senne, unikanie miejsc, osób lub sytuacji przypominających traumę oraz utrzymywanie się stałego napięcia, pobudzenia i nadmiernej czujności.”

          Nie mniej ważne jest zdanie: „Jeśli człowiek przestaje pić lub brać, a jednocześnie zostaje sam z traumą, koszmarami, lękiem, poczuciem winy i napięciem, ryzyko nawrotu pozostaje bardzo wysokie.” Ono poszerza perspektywę i pokazuje, że przy tym temacie nie wystarczy patrzeć tylko na jeden objaw, jedną przyczynę albo jedną konsekwencję.

          Dopełnieniem jest dla mnie fragment: „Wymaga jednak pomocy, która nie będzie rozdzielała tego, co w jej psychice od dawna działa razem: traumy, lęku, pamięci, napięcia i przymusu sięgania po substancję.” Po przeczytaniu całości widać, że każdy z tych elementów łączy się w jeden obraz i właśnie dlatego ten tekst jest użyteczny jako materiał edukacyjny.

          1. Najbardziej wartościowe są dla mnie w tym materiale te miejsca, w których teoria zostaje sprowadzona do konkretu. Pierwszy taki punkt to: „Z czasem utrwala mechanizm unikania, pogłębia zależność psychiczną i biologiczną, a objawy PTSD powracają z jeszcze większą siłą, szczególnie w okresach trzeźwienia, abstynencji lub odstawienia.”

            Drugi dotyczy tego, że: „Oznacza to, że terapeuta, psychiatra, specjalista terapii uzależnień i — jeśli to potrzebne — lekarz rodzinny lub pracownik socjalny powinni patrzeć na człowieka całościowo.” Właśnie takie informacje sprawiają, że artykuł PTSD w przebiegu uzależnienia – gdy nałóg staje się próbą ucieczki od traumy można czytać nie tylko jako opis zjawiska, ale też jako próbę zrozumienia, co naprawdę dzieje się z człowiekiem albo wokół niego.

            Mocno wybrzmiewa również: „Możesz zgłosić się do poniższych ośrodków bez skierowania : Warszawa: Wojskowy Instytut Medyczny (ul.” Te trzy elementy razem tworzą spójny przekaz i pozwalają spojrzeć na temat przez fakty oraz konkretne doświadczenia opisane w tekście.

  2. Po przeczytaniu PTSD w przebiegu uzależnienia – gdy nałóg staje się próbą ucieczki od traumy najbardziej zostało mi w pamięci: „Największy problem polega na tym, że substancje psychoaktywne nie leczą PTSD.” To ważne, bo ten fragment od razu kieruje uwagę na konkretny aspekt tematu, zamiast na stereotypowe wyobrażenia.

    Dalej tekst rozwija ten wątek słowami: „W niektórych przypadkach konieczne jest również leczenie farmakologiczne prowadzone przez psychiatrę, zwłaszcza gdy występują ciężka depresja, bezsenność, napady lęku, objawy dysocjacyjne albo ryzyko samobójcze.” Dla mnie właśnie w tym miejscu widać największą wartość artykułu — pokazuje związek między opisanym zjawiskiem a jego rzeczywistymi skutkami.

    Warto też zatrzymać się przy zdaniu: „Program jest skierowany do osób po traumach wojennych, uchodźczych, wypadkach komunikacyjnych czy przemocy.” Dzięki temu całość jest spójna i daje czytelnikowi kilka konkretnych punktów do przemyślenia zamiast jednego prostego wyjaśnienia.

    1. Ten artykuł dobrze pokazuje, że temat PTSD w przebiegu uzależnienia – gdy nałóg staje się próbą ucieczki od traumy ma więcej niż jedną warstwę. Najpierw pojawia się bardzo konkretny punkt: „W ten sposób osoba uzależniona zostaje zamknięta w błędnym kole: trauma wywołuje cierpienie, cierpienie prowadzi do używania substancji, substancja pogłębia uzależnienie, a uzależnienie utrudnia leczenie traumy.”

      Potem autor zwraca uwagę na: „Człowiek z PTSD i uzależnieniem często nie potrzebuje moralizowania, zawstydzania ani agresywnej konfrontacji.” To połączenie jest dla mnie szczególnie ważne, bo pozwala zobaczyć nie tylko sam fakt, lecz także jego szerszy kontekst i znaczenie.

      Na końcu warto pamiętać również o tym: „Program „Wypadki Drogowe” (Uniwersytet Warszawski): Cykliczne, bezpłatne programy terapeutyczne dla osób, które brały udział w wypadku, były jego świadkami lub straciły w nim bliskich (strona: wypadki-drogowe.pl ).” Właśnie dlatego ten materiał można czytać jako całość — poszczególne elementy wzajemnie się uzupełniają i prowadzą do sensownego wniosku.

      1. Dobrze napisany materiał edukacyjny powinien odpowiadać nie tylko na pytanie „co to jest?”, ale również „jak to działa?” i „co z tego wynika?”. W PTSD w przebiegu uzależnienia – gdy nałóg staje się próbą ucieczki od traumy dobrze pokazuje to fragment: „Szczególnie trudna sytuacja pojawia się wtedy, gdy PTSD ma charakter złożony, czyli wynika nie z jednego zdarzenia, lecz z długotrwałej przemocy, zaniedbania, upokorzenia, wykorzystywania, życia w ciągłym strachu albo wieloletniego funkcjonowania w środowisku destrukcyjnym.”

        Kolejnym konkretem jest: „PTSD w przebiegu uzależnienia jest jednym z najtrudniejszych problemów klinicznych, ponieważ dotyka jednocześnie pamięci, ciała, emocji, relacji i zachowań nałogowych.” Ten element zmienia odbiór tekstu, bo pokazuje, że za nazwą problemu stoją rzeczywiste doświadczenia, zachowania albo konsekwencje.

        Trzecia rzecz, którą warto zapamiętać, brzmi: „GiveAndGetHelp.com: Bezpłatna platforma wsparcia rówieśniczego i anonimowych grup wsparcia online.” Dla mnie właśnie te szczegóły decydują o wartości artykułu i zostają w pamięci długo po jego przeczytaniu.

        1. W tym artykule szczególnie przekonuje mnie sposób, w jaki autor porządkuje temat. Dobrym punktem wyjścia jest zdanie: „Jeśli człowiek przestaje pić lub brać, a jednocześnie zostaje sam z traumą, koszmarami, lękiem, poczuciem winy i napięciem, ryzyko nawrotu pozostaje bardzo wysokie.”

          Następnie dochodzi ważne uzupełnienie: „Wymaga jednak pomocy, która nie będzie rozdzielała tego, co w jej psychice od dawna działa razem: traumy, lęku, pamięci, napięcia i przymusu sięgania po substancję.” W połączeniu z pierwszym fragmentem pokazuje ono, że PTSD w przebiegu uzależnienia – gdy nałóg staje się próbą ucieczki od traumy nie jest tematem jednowymiarowym i wymaga spojrzenia na kilka powiązanych elementów.

          Całość dobrze zamyka myśl: „Według Światowej Organizacji Zdrowia PTSD może obejmować m.in. natrętne powracanie wspomnień, koszmary senne, unikanie miejsc, osób lub sytuacji przypominających traumę oraz utrzymywanie się stałego napięcia, pobudzenia i nadmiernej czujności.” Po takim materiale łatwiej rozumieć konkrety i odróżniać je od uproszczeń, które często pojawiają się w rozmowach o tym zagadnieniu.

          1. Największą zaletą tekstu PTSD w przebiegu uzależnienia – gdy nałóg staje się próbą ucieczki od traumy jest dla mnie to, że można wskazać w nim konkretne informacje, które rzeczywiście coś wyjaśniają. Jedna z nich brzmi: „Oznacza to, że terapeuta, psychiatra, specjalista terapii uzależnień i — jeśli to potrzebne — lekarz rodzinny lub pracownik socjalny powinni patrzeć na człowieka całościowo.”

            Druga ważna rzecz to: „Możesz zgłosić się do poniższych ośrodków bez skierowania : Warszawa: Wojskowy Instytut Medyczny (ul.” Oba fragmenty pokazują różne strony tego samego tematu i dzięki temu artykuł nie jest zbiorem przypadkowych stwierdzeń.

            Zwróciłem uwagę również na: „Z czasem utrwala mechanizm unikania, pogłębia zależność psychiczną i biologiczną, a objawy PTSD powracają z jeszcze większą siłą, szczególnie w okresach trzeźwienia, abstynencji lub odstawienia.” To właśnie z takich szczegółów buduje się zrozumienie problemu. Po lekturze zostaje konkretny obraz zagadnienia, a nie tylko ogólne przekonanie, że temat jest „ważny”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Pola wymagane są oznaczone gwiazdką.

Administratorem danych jest Mariusz Krzyształowski. Dane z formularza wykorzystamy do obsługi Twojego zgłoszenia. Nie podawaj danych o zdrowiu lub uzależnieniu, jeśli nie są konieczne. Polityka prywatności i RODO.